Plaga bezdomnych biznesmenów

Sprzedaż zadłużonych firm ludziom bez dochodów i majątków jest w ostatnich latach jednym z najczęściej spotykanych oszustw podatkowych w Bułgarii. Wystarczy podpis pod trudnym do zrozumienia dokumentem, równowartość 100-200 euro w kieszeni i już jest się właścicielem firmy.

Co roku Bułgaria traci na takich transakcjach co najmniej 300 mln lewów (150 mln euro). W internecie mnożą się ogłoszenia typu: Konsultant finansowy wykupuje firmy zadłużone. Cena za transakcję: 500 euro niezależnie od wysokości długów. Konsultant znajduje odpowiednio ubogich nabywców.

Plaga bezdomnych biznesmenów
Plaga bezdomnych biznesmenów
Plaga bezdomnych biznesmenów

Zadłużona firma sprzedaje wszystkie swoje aktywa – samochody, maszyny, jachty, budynki – po obniżonych cenach. Pozostają wyłącznie długi. Wtedy się sprzedaje samą firmę. Nabywców szuka się w dzielnicach romskich i w odległych wioskach, zwykle w knajpie. Warunkiem jest, by nowy właściciel nie miał nic – ani dochodów, ani domu, bo wtedy nie można z niego ściągnąć żadnych pieniędzy.

W branży nabywców zadłużonych firm pojawili już prawdziwi profesjonaliści. Na czele listy jest pewien chory na raka mieszkaniec Płowdiwu. Posiada on 17 firm, których zadłużenie wobec władz podatkowych wynosi łącznie 30 mln lewów (15 mln euro). Wchodząc w ten biznes sprzedał własne mieszkanie.

tvp.info/PAP 29 czerwca 2010
  • Komentarze i opinie
  • Brak komentarzy na forum, możesz być pierwszą osobą rozpoczynającą temat
Strona korzysta z plików Cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. [ok]