Jeszcze przed ćwierćwieczem Bułgaria była dla nas krajem dość dalekim, nieco egzotycznym, w gruncie rzeczy wiedzieliśmy o niej niezbyt wiele. Obecnie - co roku tysiące polskich turystów spędza tam urlopy i wakacje, przeważnie latem, na czarnomorskich plażach. Łącznie miliony Polaków odwiedziły już Bułgarię, a wielu z nich uczyniło to wielokrotnie.

Na czym polega atrakcyjność tej ziemi? Słońce, piękna pogoda, obfitość doskonałych owoców. Na niewielkim obszarze sąsiadują tutaj ze sobą regiony o kontrastowym typie krajobrazu: rozległe plaże czarnomorskie, górskie łańcuchy typu alpejskiego, wapienne skały Starej Płaniny, płaskie równiny rolnicze. To sąsiedztwo jest czasem tak bliskie, że zaledwie kilka godzin marszu dzieli winnice pełne soczystego owocu od pól wiecznego śniegu, pokrywających najwyższe szczyty. Urozmaicenie pejzażu wszelako samo przez się nie stanowi jeszcze wystarczającego powodu, by tak wielu ludzi mających przecież inne kraje do wyboru - właśnie tutaj tak chętnie spędzało swoje urlopy. Przed laty nęciła jeszcze egzotyka. Wiejskie kobiety w fałdzistych szarawarach orientalnego kroju, mężczyźni w serdakach i kierpcach, objuczone osiołki na zapylonych gościńcach, wiejskie karczmy, w których podawano chłodne wino i ostre zakąski. Meczety i minarety przywodziły na myśl dawne stulecia tureckiego panowania, monotonne pieśni ludowe przejmowały smutkiem, małe cerkwie klasztorne frapowały tajemniczą atmosferą wschodniego obrządku. Ale ta sielska i jakże staroświecka, urzekająca prostotą ludowej kultury Bułgaria - to już przeszłość. Reliktów owej przeszłości trzeba dziś umiejętnie szukać. Co druga rodzina bułgarska mieszka obecnie w domu zbudowanym już po wojnie. Tam, gdzie jeszcze niedawno pasły się kozy i osły, dziś rozwija się przemysł. Szybka motoryzacja zapełnia ulice samochodami, buduje się szosy, mosty, autostrady.
Nie ma także Bułgaria rewelacyjnych zabytków. Stosunkowo liczne szczątki helleńskiej i romańskiej cywilizacji - to tylko kamienie. Kultura średniowiecznej Bułgarii nie stanowiła kontynuacji kultury antycznej. Pewne tylko elementy przejęli Bułgarzy z Bizancjum, ale pięćsetletnia niewola turecka zatarła i ten wątły spadek. W gruncie rzeczy z kulturą antyku zapoznali się Bułgarzy dopiero pod koniec dziewiętnastego wieku.
Turcy zniszczyli warstwę bułgarskich bojarów, usunęli także grupy bułgarskich mieszkańców z miast. Świadomość narodowa trwała tylko w masach chłopskich, w tradycji surowego wiejskiego obyczaju, w kontynuacji prastarych form gospodarki i rudymentarnych form ludowej sztuki. Oużą rolę odegrało także przywiązanie do cerkwi. Prawosławni duchowni byli przez dłuższy czas jedynymi Bułgarami umiejącymi odczytać stare księgi i spisywać nowe kroniki. Zabytki, na jakie obecnie można trafić, są to więc albo szczątki murów i kamieni antycznych, albo budowle tureckie, takie jak meczety, mosty, charakterystyczne stare domy mieszkalne, łaźnie i studnie oraz różnego rodzaju fortyfikacje. Interesujące są prawosławne niewielkie klasztory, których w całym kraju znajduje się około stu dwudziestu. Zazwyczaj są to skromne budowle oparte na wzorach greckich lub serbskich.
Bułgaria posiada dziś nie tylko wysoce zmechanizowane i nowoczesne rolnictwo, lecz także solidną bazę energetyczną, rozwinięte górnictwo i hutnictwo oraz wszechstronnie rozwinięty przemysł - od statków pełnomorskich po sprzęt elektroniczny.
Obserwując podczas kolejnych pobytów w Bułgarii szybki rozwój tego kraju, widzimy jakby kopię naszej własnej drogi, ale jakby w ostrzejszych konturach. Podobieństwo jest tym większe, że społeczeństwo bułgarskie jest - jeszcze bardziej niż nasze - społeczeństwem chłopskim. Przygniatająca większość inteligencji bułgarskiej, to inteligenci w pierwszym pokoleniu. Podobnie przebiega bułgarski proces urbanizacji, podobne są tutaj zarówno sukcesy, jak i trudności, radości oraz kłopoty. Ale prócz tego jest jeszcze wspaniałe słońce, ciepłe morze, są słodkie winogrona, dorodne pomidory, cierpkie wina i wonne róże.
Witam Aniu a jak z dziecmi czy też na dowód???????