W Bułgarii rakiję pija się zwykle jako aperitif przed podaniem właściwego dania obiadowego, warto spróbować jej z szopska sałatą, z którą tworzy niezapomniany, typowy dla Bułgarii duet. Istnieje wiele odmian rakii, okolice Tetewenu i Trojanu słyną z wyrobu doskonałej śliwowicy przyrządzanej z miejscowej odmiany śliwek, choć rakiję przyrządza się również z moreli (kajsiewa rakija), różnych odmian winogron (grozdowa rakija), fig (smokinowa rakija) czy nawet płatków róży (można ją kupić np. w Kazanłyku w Muzeum Róży).
Piękna sprawa, i choć rakiję znam raczej z Chorwacji, to podejrzewam że Bułgarska rakija jest równie dobra. Dziwne jest trochę że u nas w Polsce mówi się na to bimber i proces pędzenia został zepchnięty do podziemia, a nawet szydzi się z ludzi tworzących ten trunek, a tam wręcz odwrotnie - ludzie zaraz to opatentują i przyczynią się do rozwoju turystycznego ich kraju:)
Nie jestem smakoszem tak mocnych trunków, ale o rakiji mogę się wypowiedzieć w imieniu mojego męża: super trunek ! ! ! Nawet zabraliśmy do domu na "pamiątkę". I niestety! Różni się od naszego "bimbru", jest dużo lepszy!!!