Forum » Bułgarska riwiera

Bułgarska riwiera


  • tomek

    Nie ma w tym mieście zbyt wielu turystów. Woda w morzu ma tu najwyższą temperaturę na całym wybrzeżu bułgarskim głównie dlatego że jest to chyba najbardziej wysunięty na południe kurort w Bułgari. Do miejsc wartych odwiedzenia należy zaliczyć Cerkiew św. Grzegorza otoczoną murami klasztornymi. wspominam tem pobyt bardzo ciepło, chętnie bym tam wrócił, to jednak kawałek drogi zwłaszcza że do pokonania miałem drogę do Bułgari aż ze Szczecina !

    dodano 2009-11-22 16:36:52, przez host-89-228-243-241.kalisz.mm.pl
  • joanna

    Byłam w tej miejscowości w 2005 roku - piękne miejsce jednak obecnie jestem zafascynowana Chorwacją. Niestety w dobie kryzysu chyba warto sobie znów przypomnieć stare dobre znajome miejsca w nie tak odległej Bułgari bo będzie tam napewno znacznie taniej niż na zachodzie...

    dodano 2009-06-18 15:29:28, przez host-89-229-93-238.szczecin.mm.pl
  • fajne miejsce

    Powszechne zainteresowanie wzbudza pełna fantazji, nowoczesna architektura obiektów. Hotele, restauracje, budynki rozrywkowe i kulturalne, zbudowane są na tarasowato położonych wzgórzach, wszystkie okna wychodzą na morze. Dwunartokilo-metrowa plaża o szerokości 30 100 m. Morze 300 m od brzegu ma głębokość 1,30 m. Dno piaszczyste.

    dodano 2010-01-07 18:26:16, przez host-89-228-243-241.kalisz.mm.pl
  • rezydent jacek

    TUZŁATA znane uzdrowisko w odległości 6 km od Bałcziku, w pobliżu dwóch jezior. Miejscowy szlam posiada wysokie właściwości lecznicze, znaczną radioaktywność i jest eksportowany do wielu krajów. W kurorcie leczy się choroby układu ruchu, układu nerwowego, choroby kobiece, choroby skórne, reumatyczne.

    dodano 2010-01-07 17:55:20, przez host-89-228-243-241.kalisz.mm.pl
  • kozioł

    Pamiętajcie też że bułgarski Bałczik to dawna osada grecka z VI w. p.n.e., później kolonia rzymska.

    dodano 2010-01-07 18:01:03, przez host-89-228-243-241.kalisz.mm.pl
  • agat

    Bałczik jest przepiękny, byłam tydzień w Bałcziku, tydzień w Sozopolu, jednak ten pierwszy tydzień był nieporównywalnie lepszy od tego w Sozopolu. Bałczik jest spokojny, piękny i w sam raz do wypoczynku. Troszkę zimniejsza woda niż w Sozopolu za to czystsza. Ceny nie są wysokie. Są kwatery dla mniej wymagających oraz drogie, pięciogwiazdkowe hotele z prywatną plażą. Polecam Bałczik w 100 %. Zakochałam się w Bułgari i Bałcziku.

    dodano 2010-05-30 13:44:00, przez fgi218.internetdsl.tpnet.pl
  • marti

    witam chcialam podzielic sie swoja opinia o balchiku :) jestem tego samego zdania co agat:) miasto jest po prostu bajecznie bajeczne. brak mi slow bylam tam pelne 2 tyg i wracac do pl plakalam bo zakochalam sie w tym miejscu. cudowni ludzie i cudowne miasto czysta woda i w porownaniu do zlotych piaskow czy albeny spokoj i bulgarski klimat :) na pewno nie byl to moj ostatni wyjazd. balchik pozostanie w moim sercu do konca zycia :) najlepsze co mi sie przydarzylo:) polecam kwatery u mariny nad samiutkim morzem. marinka bardzo sympatyczna i uczciwa osoba moj znajomy jezdzi do niej od 10lat traktuja sie jak rodzina :) i czestuje domowa wysmienita rakijka ;) polecam balchik! ale w sumie jak ludzie zaczna sie tam zjezdzac to juz nie bedzie ten sam balchik w ktorym bylam !

    dodano 2010-07-21 15:51:15, przez 77-255-203-161.adsl.inetia.pl
  • twoje imię

    Hallo Marti, prosze Cie podaj mi adres tej kwatery. Moj Email: jol_weber@t-online.de

    dodano 2010-08-19 19:26:01, przez p5B29B5FA.dip.t-dialin.net
  • anka

    A riwa riwa riva bułgarska riviera, chyba pojadę tam w wakacje 2009, właśnie szukam jakiegoś ciekawego miejsca. Może mi ktoś z was polecić jakieś miasteczko które było by w pobliżu większego miasta - gdzieś żeby nie było za drogo ale i żeby były jakieś balety i żeby nie był to koniec świata - a no i koniecznie plaża dla naturystów !

    dodano 2008-12-28 22:52:49, przez host-89-229-64-114.szczecin.mm.pl
  • jędrek

    W miejscowościach nadmorskich zaopatrzyć się można w sprzęt plażowy i sprzęt do uprawiania sportów wodnych, przy czym sklepy, które go oferują, działają tylko w sezonie. Ceny są tam niestety znacznie wyższe niż gdzie indziej, a wybór nie jest zbyt bogaty.

    dodano 2009-11-11 20:56:28, przez host-89-228-243-241.kalisz.mm.pl
  • mirellka

    Ja polecam Złote Piaski . Byłam już tam parę razy i było super. W tym roku wybieram się z biurem podróży OIS , byłam z nimi już kilkakrotnie i jestem bardzo zadowolona z ich usług. Polecam wszystkim :)

    dodano 2010-04-07 15:21:00, przez static-62-233-203-158.devs.futuro.pl
  • ania

    Tak bardzo popularny kurort w Bułgari, ze az się troche boje czy nie jest przereklamowany. Może ktoś z was się wypowiedzieć kto był tam i ewentualnie polecić jakieś miasteczko w tym regionie?

    dodano 2009-01-14 09:13:09, przez ip-62-69-211-230.globalconnect.pl
  • mirka

    Ja byłam 2 razy w Neseber jest super jedz bo warto

    dodano 2010-01-28 21:03:08, przez acrv15.neoplus.adsl.tpnet.pl
  • sandra

    Wyjeżdżamy na dwa samochody do Neseberu 20.07.2010r z Ostrowca Świętokrzyskiego. Razem raźniej i bezpieczniej :) Chętnych zapraszamy do konwoju :) tel : 501-098-031 i gg : 6058250

    dodano 2010-03-07 09:17:38, przez public-gprs36166.centertel.pl
  • karolina

    byliśmy tam w zeszłym roku, wspaniale, absolutnie nie przereklamowane miejsce, idealne dla wypoczynku za niewielka cene

    dodano 2010-03-28 13:56:50, przez eag51.neoplus.adsl.tpnet.pl
  • sasza

    Jade tam w tym roku na wakacje .moze ktos mi powiedziec czy warto

    dodano 2010-06-07 21:14:36, przez chello089079120071.chello.pl
  • ewa

    Ja równiez wybieram się z rodziną na wakacje do Obzor,mysle że będzie fajnie 21 dni błogiego lenistwa:)

    dodano 2010-06-12 01:15:38, przez 62.152.134.202
  • dario

    Ja do Sozopolu jade juz 5 raz pod rzad i wcale na razie nie mysle o inych wczasach rodzinych. Powiem krótko jest świetnie. Fakt podroz nalezy traktowac jak wstep do przygody nie jest to droga dla tych co jezdzili po zachodzie i jak mysla ze przeskocza te 1600 km w 15godzin to niech lepiej leca samolotem. Przez Rumunie trzeba jechac ok 14 godzin ale warto, gory maja piekne gorzej z drogami, ale buduja nowe i całkiem niezłe.

    dodano 2010-06-29 09:10:31, przez btl130.neoplus.adsl.tpnet.pl
  • agnieszka

    Byłam tam w ubiegłym roku z rodzinką i przyjaciółmi Dla tych, którzy chcą odpocząć od pracy - rewelacja! Nikt nikogo do niczego nie zmusza. Można się oderwać od codzieności. A jeśli traficie na takiego rezydenta jakiego my mieliśmy - to już rewelacja! Życzę miłego pobytu!!

    dodano 2010-07-14 22:40:21, przez chello087206215107.chello.pl
  • roksana

    własnie wróciłam z Obzor, było super planuje kolejny wyjazd ;];]

    dodano 2010-07-04 22:22:38, przez 94-40-12-178.tktelekom.pl
  • ela

    Mam 19 lat. Byłam w Obzor rok temu 12 dni, przez cały ten okres nie padał deszcz;) Pogoda dopisała nam bardzo :) Miasteczko jest bardzo piękne, szczególnie nocą, imprezy świetne do rana!!!;) Jest tam tanio, tanio i jeszcze raz tanio! Mężczyźni przystojni, aż dech zapiera w piersi;) Było tam tak cudownie... to były moje najlepsze wakacje w życiu... ;):) I poznałam tam wspanialego Bułgara ahh .. Warto tam jechać na wakacje, bez zastanowienia!!!;)

    dodano 2010-07-05 15:16:54, przez eku195.neoplus.adsl.tpnet.pl
  • twoje imię

    witam! wróciłam w piątek żeby to jakaś rewelacja była to nic specjalnego bardziej polecam miejscowość Kranievo

    dodano 2010-08-13 14:40:56, przez unimax-193-19-124-210.kielce.net.pl
  • staszek

    Wróciłem wałśnie z Obzor było super pogoda dopisała było aż za gorąco po prostu extra POLECAM za rok też jade!!!

    dodano 2010-08-16 15:44:13, przez bvr27.neoplus.adsl.tpnet.pl
  • aga

    Ktory region bulgari w 2 polowie wrzesnia jest najcieplejszy???????

    dodano 2010-08-01 12:10:34, przez user-109-243-146-16.play-internet.pl
  • janusz i jola

    Oglądając zdjęcia plaż z Bułgari odnosze wrażenie że tam wszyscy na kupie leżą. Czy mógł by ktoś z was potwierdzić ewentualnie zaprzeczyć czy tam faktycznie tak plaże wyglądają że wszyscy leżą na sobie? Wcześniej jeździłem na wakacje do Chorwacji gdzie bardzo odpowiadało mi że można było być samemu na plaży albo przynajmniej znaleść sobie miejsce gdzieś na albo między skałami, a tu mam takie wrażenie że wszyscy leżą na plaży koło siebie... jak na jednej wielkiej autostradzie.

    dodano 2008-12-11 10:04:03, przez ip-62-69-211-230.globalconnect.pl
  • sozopol- piekna plaża, praktycznie zero ludzi, piekne chotele i 3 razy taniej... Polecam :)

    dodano 2010-05-24 09:50:09, przez 77-255-62-219.adsl.inetia.pl
  • paulinaa

    A propos cen, to może mi ktoś przybliżyć mniej więcej co ile kosztuje, np ubrania, jedzenie

    dodano 2010-06-22 20:49:28, przez afgb184.neoplus.adsl.tpnet.pl
  • markus

    Mieszkaliśmy 6 minut od plaży w zespole trzech pięknych architektonicznie domów. Pokoje DUŻE (piszę wielką literą żeby podkreślić ten fakt) dużo przestrzeni, a nie tak, że aby otworzyć szafę to jedna osoba musi usiąść na łóżku itd. Znamy wszyscy ciasnotę pokoików, i znamy właścicieli, którzy chcą oszczędzać na wszystkim i zarabiać na każdym metrze. Wszyscy, którzy po raz pierwszy wchodzili do tych pokoi mówili:, ale przestrzeń! Pokoje są wyposażone w klimatyzację, co jest w warunkach bułgarskiego lata konieczne, mikrofalówkę, lodówkę, telewizor z grami dla dzieci itd. No oczywiście łazienka itd. itd. Parking monitorowany, klima itd wszystko w cenie. Nie płaci się dodatkowo za nic!. W Barku piwo po 4zł więc w normie. Znajomi znaleźli tańszy nocleg w starym Sozopolu, wrócili za dwa dni, ciasno, wokół zabudowane domu, do plaży daleko, i bez klimatyzacji, wytrzymali dwa dni. Jadąc tak daleko trzeba wypocząć.. a nie wymordować się. Jeżeli odasz klucz na recepcję, przychodzi pani i sprząta, wymienia ręczniki itd. jeśli nie odasz klucza, nie przeszkadzają. Cicho i spokojnie. Nie chcesz iść nad morze 6 minut? To zostajesz. Masz do dyspozycji dwa baseny: jeden chyba od 90cm do 120cm, a drugi od 120cm do 160 cm (chyba tak o ile dobrze pamiętam) Baseny są na tyle fajne że moje dzieci nie chciały chodzić nad morze, i musieliśmy je naprawdę wyciągać na siłę. Strona internetowa tego miejsca to: w.sozopol-pearls.com. jeśli ktoś chciałby zdobyć zniżkę 10% to niech napiszę do mnie powiem co trzeba zrobić. Albo proszę wpisać w gogle: sozopol pearls i ukaże się jako jedna z pierwszych stron. Plaża leży jak wspomniałem 6min od ośrodka. Jest to "mała, nasza plaża" położona na południe (obok) głównej miejskiej plaży, na której jest duży tłok. Na plaży jest ratownik, barek, prysznice ( trochę prymitywne, ale po wyjściu ze słonego morza spokojnie można się wykapać), wypożyczalnia plastikowych leżaków, słomiane parasole. Można wziąć swój parasol. Woda czysta, przeźroczysta. Dlatego koniecznie trzeba wziąć!!! płetwy, rurkę i okulary, na prawo od miejsca do pływania są "rafy" podwodne skały porośnięte roślinami morskimi wśród których pływają różne ryby, widok wspaniały, frajda super. Jeśli chodzi o stołowanie się, to 10min od plaży jest "główny deptak", przy którym są różne bary, restauracje, pizerie itd itd (kebaby itd wszystkiego nie wymienię) Ceny przy tym głównym deptaku są w miarę, w miarę, ale lepiej zboczyć kilkadziesiąt metrów w prawo, albo w lewo i jest przytulniej i taniej. Przy głównym deptaku ( jaki tam z niego deptak ) w restauracjach jest muzyka "na żywo" . Śpiewają bułgarskie "piosenkarki:, i "piosenkarze" taki folklor. Tańczą, przedstawiają jakieś scenki rodzajowe itd. Warto tam wstąpić na jeden wieczór, ale trzeba pamiętać, że trzeba tam przyjść nie za bardzo głodnym!!! Ludzi jest dużo, więc na realizację zamówienia w "godzinach szczytu" trzeba czekać nawet 45min co jest przerażające, żeby chociaż piwo wcześniej podali !!! Przecież nie trzeba go przyrządzać. Ja chodziłem do kilku restauracji, jedną z najtańszych, jest tak zwana "żółta restauracja" ( tak ją nazwaliśmy). Stoi na skrzyżowaniu ulic Odesa Str. i Republikanska Str. Mam zdjęcie, a więc nazywa się to miejsce Bistro Milena (Tam szybko podawali jedzenie, Jeśli chodzi o wykwintność to takie sobie ale podawali szybko. Lepsze jedzenie jest w cichych zakątkach miasta) - ( pisane oczywiście "bułgarskimi stołeczkami"). Dla lepszej orientacji: leży tuż obok miejskiego boiska piłkarskiego. Są i inne fajne restauracje , troszkę w prawo, albo w lewo od deptaka, warto tam pójść. Najpiękniejsze są na starym mieście na kamienej skarpie. Super... Na większe zakupy chodziliśmy "na bazary" na przeciw Polikliniki, tam gdzie rozpoczyna się stara część Sozopola, zaraz przy wejściu na ten główny ciąg przedzielony drzewami i kwiatami i trawnikiem, to idąc w lewo zejdziemy ( ok 30m) na placyk ze sklepikami. Sklepiki rzeczywiście jak w "ciężkiej komunie". Odrapane, brzydkie magazyny. Ale można tam kupić i jedzenie, oraz napoje, również alkoholowe. Duży wybór i dość przystępne ceny. Aha dużo owoców, stosunkowo tanich. Idąc dalej w stronę starego Sozopola ( na wschód) ta ulicą przedzieloną drzewami, kwiatami itd., dochodzimy do miejsca gdzie nie mogą wjeżdżać samochody. Stoją tu policjanci non stop. Idąc dalej, po lewej stronie mijamy mały amfiteatr, gdzie występują artyści, mali i duzi. idąc w prawą stronę dojdziemy do placyku na którym mogą się bawić dzieci, idąc w lewo dojdziemy do portu. Idąc w prawo dojdziemy do morza a potem w lewo, będziemy szli obok uroczych restauracji wciśniętych między morzem a starymi zabytkowymi zabudowaniami. Super klimaty. Siedzi się przy stole, na wysokiej skale a w dole szumi morze. Hm, co jeszcze. Jeśli wybieracie się samochodem to spokojne, już nie kradną tak aut, jak wcześniej, oni też byli w Niemczech i poprzywozili sobie trochę aut, więc spoko. Jedzie się do Sozopola autem bez problemu, oczywiście jest problem: daleko !!!. Daleko, ale ja i tak tam pojadę trzeci raz, wypoczynek super. Ja jadę zawsze przez Cieszyn, kupujemy winetke tylko na autostrady Słowackie, mimo iż jesteśmy w Czechach, to tam nie jeździmy po autostradach, więc nie dajmy się wrobić. (Aha gdybym zapomniał, potrzebna jest w Serbi "Zielona karta" ubezpieczenie na auto !!! I Paszport w Serbi, ona nie jest w Unii.) Przez Słowację jedziemy autostradą do Bratysławy, 130 na godzinę, więc się jedzie szybko. Nie ma tłoku, jedzie się spokojnie. Z Bratysławy jedziemy w kierunku Budapesztu, jest to bardzo dobrze oznakowane. Jeśli jedziemy samochodem na gaz, to jakieś 30 km przed Bratysławą jest stacja z gazem. Jeśli nie trafimy na nią, to trzeba w Bratysławie, skręcić z głównej drogi na jakąś stację i zatankować, na Węgrzech bardzo ciężko trafić na stację z gazem !!! przy głównej autostradzie, i trzeba zjeżdżać do miasteczek po trasie !!! Na Węgrzech trzeba kupić winetke (taki druczek, a nie naklejkę na szybę). Na tym przejściu jeśli będzie duża kolejka ( a w dniach "wakacyjnego szczytu" może być duża), to przejdźmy do budyneczków po lewej stronie, tam też są winety !!! a ja stałem 25 min w długiej kolejce uff. Przed zakupieniem trzeba dobrze wyliczyć czy chce się na jeden tydzień, czy na miesiąc itd, oraz trzeba mieć przy sobie dowód rejestracyjny samochodu, w tym rachuneczku wpisuje się jego numery rejestracyjne. Potem jedziemy autostrada do Szeged, i na przejście graniczne z Serbią. Tu możemy trafić różnie, najgorzej jest chyba w soboty wtedy Turcy z Niemiec "jadą karawanami" i stoi się w kolejce nawet dwie albo i cztery godziny !!!, Mi się udawało 15 minut więc mam miłe wspomnienia, w ubiegłym roku ( 2008) wracając stałem chyba 6 godzin !!! Gdy przejedziemy przez granice, to na pierwszej stacji można wymienić euro na ich walute, w tym roku na tej stacji mieli najlepszy przelicznik. Ja myślałem że gdzieś dalej będzie lepszy, przeliczyłem się. Gaz do samochodów, jest praktycznie na każdej stacji. Jadąc przez Serbię płacimy za autostrady: na początku płacimy 4 euro, potem 3 euro, a potem jadąc do Niszu 8 euro. I to tyle z opłat. Jadąc z Niszu do Bułgari, autostrada szybko się kończy i trzeba się "złapać" jakiegoś samochodu i jechać za nim, policja może tam czekać gdzieś za krzakiem. Aha przypomniało mi się: zaraz za granicą Węgiersko - srebską, stoją policjanci, stali tam w ubiegłym roku stali i w tym, więc trzeba uważać, jest 60 na godzinę to tyle jechać, chyba że jedzie przed nami jakiś Niemiec to "na zająca za nim" a niech płaci a co. Jadąc do Bułgari też trzeba się załapać za kogoś. W Bułgari płacimy za tydzień 6 Euro, albo 10 lewa, lepiej płacić w lewach to taniej. Jeśli 1 euro to dwa lewa, więc lepiej płacić w ich walucie. Można zapłacić jak się nie ma Levów czy jak im tam w Euro, a potem kupić sobie druga winetke już np w Sozopolu. W Sozopolu winetki są na poczcie, to taki chyba szary budynek na centralnym placu Sozopola gdzie krzyżują się wszystkie drogi. Poczta stoi od zachodniej strony, spytacie powiedzą wam. W Bułgari gaz jest na prawie każdej stacji. ja tankowałem na Lukoil dobry gaz, i dobra benzyna. Benzyna była tańsza niż w Polsce, wiec w drodze powrotnej zatankowałem do pełna. W Bułgari też jak jest znak 60 na godzinę, to trzeba tyle jechać policja łapie i wlepia mandaty. Przez Bułgarie dobrze się jedzie od Sofii jest bardzo długo dobra autostrada, za to wjazd do Sofii jest koszmarem , trzeba ja objechać ( Uwaga jak jedziemy w nocy, późną nocą możemy wjechać w Sofie, nie ma ruchu i szybciej przejedziemy, znaki pokażą) Objeżdżając Sofie z lewej strony, wcześniej będzie napis Tranzyt, musimy uważać z trzech powodów: droga jest koszmarnie zniszczona przez ciężkie samochody, lepiej jechać za kimś, kto wyłapuje większe dziury, później to policja stojąca co jakiś czas, a na końcu !!!! i tu Uwaga fatalne oznaczenie gdzie się wbić na autostradę. Żebyśmy się nie wbili na zwykłą drogę do Burgas!!! Jak się wbijemy to lepiej zawrócić szkoda czasu i nerwów !!! Gdy szczęśliwie miniemy Sofie, jadąc autostradą mamy stacje benzynowe, itd. W Burgas jest dobre oznaczenie, jedźmy powoli. Tam są takie trochę "dziwne" skrzyżowanio-ronda, powoli podjeżdżajmy i sprawdzajmy, kto ma pierwszeństwo. Wjeżdżając do Burgas musimy minąć chyba trzy takie skrzyżowania. Kierujmy się również na sklep Billa ( ten żółty) po pierwsze stoi przy trasie na Sozopol, a druga sprawa można tam zrobić naprawdę tanie zakupy. Gdy wyjedziemy z Burgas ( można tam przyjechać żeby je zobaczyć, ale koszmarna plaża, stare zabudowania rozpadające się nad morzem itd. nasz Sozopol to perełka. No może deptaki są troszkę europejskie, ale to tyle, aha i w kantorach płacą ciut, ciut więcej za Euro) droga jest prosta dojeżdżamy do Sozopola. do naszej kwatery możemy dojechać dwoma drogami. ( druga, to jedziecie 120m dalej i jest strzałka w lewo przed jakimiś ichniejszymi choinkami, jak nasze i jadąc kilka kilometrów - Sozopol po lewej stronie dojedziemy do Automyjki i na wprost jest kompleks trzech domów Sozopol Pearls) Pierwsza to: jedziemy znak Sozopol w prawo, zawijamy w prawo, pod drogą, która jechaliśmy i jedziemy wzdłuż morza. Dojeżdżamy do pierwszego skrzyżowania ( to znaczy nasza droga łączy się z drogą z lewej strony , tam gdzie jest stary Sozopol, i tu obok te odrapane sklepy itd) i jedziemy pod górkę powoli, bo Bułgarzy oczywiście zostawili samochody na ulicy i nie można ominąć( nie zostawiajcie tak aut przyjeżdżają ekipy i wywożą, gdzie nie wiem) wjeżdżamy na taki duży plac ( tu łączą się te "wszystkie" uliczki Sozopola ) i przecinamy plac, po prawej stronie stoi ta poczta !!!. Jedziemy dalej jeden garb,( i tam za drzewami też są sklepy ) zaraz będzie drugi garb , jedziemy następne skrzyżowanie po prawej stronie to Bistro Milena Żółte oczywiście, dalej po prawej boisko , a po lewej równolegle do naszej ulicy to ten deptak, za budynkami. Jedziemy pod górkę, po lewej stronie duża plaża, troszkę dalej jedziemy pod górkę i widzimy niebieski "budynek" Automyjki, tu powoli się zatrzymujemy, ponieważ po lewej stronie stoją trzy ładne budynki Sozopol Pearls. Jesteśmy u siebie. Turek Salij pomoże nam wnieść bagaże, chyba że jest u Dziadka Iwana. Dziadek Iwan mieszka za ogrodzeniem, gdy będziecie oglądać zdjęcia kompleksu na stronie internetowej , to widać taki domek z kominkiem, ten domek, to..... no właśnie, panowie odgadli, bimbrownia dziadka Iwana. Bimber leje się do wiader, z dwóch stron, z prawej rakija z winogron , a po lewej z brzoskwiń. Dziadek Iwan robi też bimber, z inych fantastycznych rzeczy. Bierze za litr 10 leva czyli ....ok 22zł czyli za pół 11zł itd.... Powiem wam rakija warta tej ceny, słowo.. A zresztą sami sprawdzicie. Dziadek Iwan był marynarzem, wie nawet gdzie znajduje się Szczecin, i "Świńskieujście". Światowy gość. To chyba tyle. Właściciel kompleksu Alan bardzo miły człowiek, czeka i jest otwarty na wszystko. Jeśli przylecicie samolotem do Burgas to odbierze was z lotniska, zapłacicie mu tylko za paliwo, grosze !!! No to już tyle. Gdybyście chcieli 10% zniżki, to napiszcie do mnie, powiem wam co trzeba zrobić. Wypoczniecie jak goście, opalicie się jak murzyni, itd. odwiedzicie, wiele urokliwych miejsc, i to jedno z najpiekniejszych ...."domek Dziadka Iwana" (Uwaga dziadek Iwan ma trzy psy !!) Piszcie: starelisty@poczta.onet.pl

    dodano 2010-01-18 12:09:52, przez kuria.jednosc.com.pl
  • ivo

    Przepraszam, czy dziadek ivan ma shroniskodla psów?

    dodano 2009-09-29 13:41:13, przez 89.25.213.130
  • mua

    Super wskazówki! W lipcu wybieram sie także w okolice Sozopolu, więc zdam się na Ciebie, musze to sobie wydrukowac :) Ile godzin zajęła Tobie podróż? My wyjezdzamy z Poznania. Pozdrawiam.

    dodano 2010-05-10 22:43:36, przez abuf143.neoplus.adsl.tpnet.pl
  • zbyszek

    W sierpniu wybieram się do Sozopola. Interesują mnie kwatery prywatne. Czy ktoś może podzielić się informacjami na ten temat? Adresy, ceny noclegów, koszty utrzymania, ceny podstawowych artykułów?

    dodano 2010-07-26 23:54:28, przez host-89-231-108-182.warszawa.mm.pl
  • flasee

    Osobiście bawiłem się w Bułgari świetnie! Polecam wyjazd przed sezonem, unikacie dzikich tłumów, a ceny są niższe. Zobacz zdjęcia z mojego wyjazdu: złote piaski zdjęcia. Pozdrawiam!

    dodano 2010-08-06 12:02:34, przez 87-204-168-30.ip.netia.com.pl